Jak wyczyścić i zabezpieczyć narty biegowe po sezonie
Co zrobić z nartami biegowymi po sezonie? Jak je wyczyścić i zabezpieczyć? Po co w ogóle coś robić z biegówkami? W tym poradniku znajdziesz dokładne wskazówki czym i jak wykonać ten jeden z najważniejszych serwisów w ciągu roku. To jak go dokładnie zrobisz, będzie miało duży wpływ na stan nart biegowych na początku nowego sezonu. Od ciebie zależy, czy narty będą w świetnej kondycji, czy w stanie gorszym, niż po zimie. Instruujemy jak wyczyścić i zabezpieczyć narty biegowe po sezonie.
Spis treści
- Dlaczego w ogóle robi się serwis na koniec sezonu?
- Parafina na gorąco czy na zimno - co jest lepsze do „magazynowania”
- Co będzie potrzebne - zestaw narzędzi i materiałów
- Zanim zaczniesz - rozpoznaj typ nart
- Poradnik krok po kroku - czyszczenie i zabezpieczenie po sezonie
- Krok 1 - osuszenie i wstępne mycie po ostatnim bieganiu
- Krok 2 - czyszczenie ślizgów poślizgowych na sucho
- Krok 3 - czyszczenie zmywaczem do ślizgów
- Krok 4 - czyszczenie ślizgu parafiną na gorąco
- Krok 5 - strefa odbicia
- Krok 6 - nałożenie warstwy magazynowej parafiny na części poślizgowe ślizgów
- Krok 7 - wiązania i metalowe elementy
- Krok 8 - przechowywanie na lato
- Co zrobić przed pierwszym wyjściem w nowym sezonie
- Podsumowanie
Dlaczego w ogóle robi się serwis na koniec sezonu?
W trakcie zimy w ślizg wbijają się drobiny brudu, piasku, soli i starych smarów, a stara parafina miesza się z zanieczyszczeniami i stopniowo „zapycha” pory. Gdy narty trafiają potem do ciepłego schowka, ślizg może się utleniać, a na powierzchni łatwiej osiada kurz. Do tego dochodzi wilgoć. Nawet jeśli narty po bieganiu wydają się suche, w okolicach wiązań i w zagłębieniach potrafi zostać woda. Ta przez miesiące przechowywania bywa przyczyną korozji elementów metalowych lub problemów z mechanizmem wiązania. Serwis posezonowy ma dwa cele: usunąć zanieczyszczenia i zostawić ochronną warstwę parafiny na częściach ślizgowych, które odpowiadają za poślizg. A gdy nadejdzie kolejna zima, narty powinny być w doskonałej kondycji.
Parafina na gorąco czy na zimno - co jest lepsze do „magazynowania”
Do zabezpieczenia na lato niezastąpiona jest parafina na gorąco. Powód jest prosty: na gorąco parafina rozprowadza się równomiernie, lepiej „układa” na strukturze ślizgu i w praktyce tworzy skuteczną barierę przed utlenianiem oraz kurzem. Dodatkowo praca na gorąco pozwala wykonać czyszczenie parafiną (tzw. hot clean), które wyciąga brud ze ślizgu nieporównywalnie skuteczniej niż zwykłe przecieranie szmatką lub szczotką.
Co będzie potrzebne - zestaw narzędzi i materiałów
Sprzęt warto ograniczyć do rzeczy, które faktycznie wpływają na jakość i bezpieczeństwo pracy.
- Imadło lub stojak do nart biegowych (bez ustabilizowania nart nie ma mowy o skutecznej pracy przy nartach) - np. Imadło stołowe (kobyłka) SkiGo.
- Szczotki do ślizgu.
- Cyklina z plexi (najlepiej 4-6 mm) - np. cyklina Rex 6 mm.
- Rylec do rowków prowadzących - np. rylec Start.
- Czyściwo bezpyłowe - najlepiej specjalna ścierka fiberlene do serwisu nart - np. ścierka fiberlene Rex.
- Parafina do smarowania na gorąco - najlepiej specjalna, czyszcząca i penetrująca (np. parafina Skigo czyszcząca i penetrująca) lub miękka, na bardzo ciepłe warunki (np. parafina Skigo FFA Yellow).
- Żelazko serwisowe z kontrolą temperatury - np. żelazko Skigo 850 W.
- Zmywacz do ślizgów nart biegowych - np. zmywacz do ślizgów Rex.
- Dla nart z foką: osobna szczotka do fok i specjalny środek do czyszczenia fok (np. zmywacz do czyszczenia fok Start.)
Zanim zaczniesz - rozpoznaj typ nart
W praktyce większość osób ma dziś:
- narty biegowe z łuską
- narty biegowe z wklejoną foką (skin, mohair)
- narty gładkie z jednakowym ślizgiem na całej długości - do stylu łyżwowego lub klasycznego
- rzadziej: narty biegowe z powłoką nanogrip, np. Peltonen G-Grip, te nie wymagają smarowania ani w czasie sezonu, ani po - jeśli masz takie narty, możesz jedynie je umyć wilgotną szmatką i zakończyć czytanie tego tekstu.
To rozróżnienie jest ważne, bo inne elementy zabezpieczasz parafiną na gorąco, a inne czyścisz i zostawiasz „suche”, bez parafiny.
Poradnik krok po kroku - czyszczenie i zabezpieczenie po sezonie
Krok 1 - osuszenie i wstępne mycie po ostatnim bieganiu
Po ostatnim wyjściu nie odkładaj nart od razu do pokrowca „na później”. Najpierw przetrzyj je wilgotną szmatką (ślizgi, góra, boki), usuń błoto i sól, a potem wytrzyj do sucha. Bardzo ważne jest osuszenie okolic wiązań i wszelkich zakamarków. Zostaw narty w temperaturze pokojowej na godzinę-dwie, żeby wilgoć zniknęła całkowicie.
Krok 2 - czyszczenie ślizgów poślizgowych na sucho
Zanim użyjesz zmywacza czy żelazka, wyszczotkuj ślizgi (poza strefą odbicia - foka, łuska, czy miejsce, gdzie nakładasz smar odbiciowy) szczotką nylonową od czubów do piętek. Chodzi o to, by usunąć luźny pył i piasek, których nie chcesz potem wcierać w ślizg. Pył, który wyjdzie z nart, usuń suchą szmatką.
Krok 3 - czyszczenie zmywaczem do ślizgów
Umyj ślizgi nart (także łuskę) zmywaczem do ślizgów. Nie pomyl go ze zmywaczem do smarów odbiciowych - nie myj nim części ślizgów, na których narta sunie. Zmywacz do smarów jest zbyt agresywny i może wysuszyć ślizg. Użyj zmywacza do ślizów. Nanieś go na ścierkę fiberlene (szmatkę, ręcznik papierowy) i czyść ślizgi do momentu, gdy czyściwo przestanie zabarwiać się na ciemny kolor.

Odczekaj kilka minut na wyschnięcie ślizgów (czas oczekiwania na wyschnięcie powinien być podany na opakowaniu zmywacza). Na koniec wyszczotkuj ślizgi.
Krok 4 - czyszczenie ślizgu parafiną na gorąco
To bardzo ważny etap. Wykorzystaj do tego najlepiej parafinę czyszczącą, wielu producentów ma taką w ofercie (np. Parafina Skigo czyszcząca i penetrująca). Jeśli nie masz takiej, użyj miękkiej parafiny na ciepłe warunki. Ustaw żelazko na temperaturę zalecaną przez producenta smaru. Parafina ma się topić i płynnie rozprowadzać, ale nie może dymić. Następnie nanieś parafinę na ślizg i rozprowadź żelazkiem równomiernym ruchem, bez zatrzymywania się w jednym miejscu. Kiedy parafina zacznie zastygać, ale nadal jest ciepła, zeskrob ją - najpierw rylcem, później cykliną od czubów do piętek. Zeskrobywana warstwa często będzie wyraźnie szara - to znak, że brud został wyciągnięty.
Możesz wykonać taki cykl kilka razy. W pewnym momencie parafina zdejmowana ze ślizgu przestaje być „brudna” - wtedy ślizg jest przygotowany do właściwego zabezpieczenia.
Możesz też spróbować sposobu stosowanego przez zawodowych serwismenów. Rozprowadź parafinę żelazkiem na ślizgu. Następnie ustaw temperaturę żelazka na maksymalną. Prasuj ślizgi nart przez bawełnianą szmatkę, która będzie wchłaniać brud.
Uwaga praktyczna dla nart z łuską lub foką: na tym etapie pracujesz tylko na poślizgowych częściach, a nie na łusce ani na foce. Jeśli trudno Ci utrzymać żelazko z dala od strefy centralnej, warto tymczasowo zabezpieczyć ją np. taśmą malarską.

Krok 5 - strefa odbicia
Co zrobić z łuską?
Możesz zalać parafiną łuskę, pod warunkiem, że masz masę czasu na późniejsze pieczołowite wyskrobywanie zastygłej parafiny. Dlatego zazwyczaj łuskę pomijamy przy parafinowaniu na gorąco. Najważniejsze jest jej doczyszczenie i pozostawienie w stanie suchym i czystym.
Najpierw wyczesz łuskę szczotką nylonową w kierunku pracy (od czubów do piętek). Jeśli łuska jest zalepiona brudem lub masz wrażenie, że „klei się” od starych preparatów, użyj zmywacza do ślizgu w niewielkiej ilości - nalej na fiberlene, szmatkę, czy ręcznik papierowy i dokładnie wyczyść tym łuskę. Czyść do momentu, aż czyściwo przestanie zbierać ciemny osad. Potem odczekaj, aż wszystko całkowicie odparuje i wyschnie.
Na koniec warto posmarować łuskę parafiną w płynie (na zimno) i po wyschnięciu tak pozostawić.
Co zrobić z foką (skinem, moherem)?
Foka również nie powinna być traktowana parafiną na gorąco jak zwykły ślizg. Kluczowe są dwa elementy: czystość włosa i brak zanieczyszczeń, które przez lato potrafią „zbić” włókna.
Jeżeli używałeś w sezonie preparatów (impregnatów) ograniczających oblodzenie foki, koniec sezonu to dobry moment, by usunąć ich resztki. Twoja foka z pewnością zebrała też masę brudu z trasy. Trzeba to wszystko wyczyścić. Użyj specjalnego środka do mycia fok. Nie używaj przypadkowych rozpuszczalników, możesz uszkodzić włosie, ślizg, albo osłabić klej foki. Polecamy zmywacz Start do czyszczenia fok.

Po wyschnięciu możesz przeczesać fokę czystą szczotką.
Podczas przechowywania najważniejsze jest, by foka była sucha, czysta i nieprzygnieciona.
Co zrobić ze strefą odbicia w nartach klasycznych?
Narty do techniki klasycznej przeznaczone do smarowania “na odbicie” należy przede wszystkim wymyć z resztek smarów trzymających. Do tego należy użyć zmywacza do smarów odbiciowych (polecamy zmywacz do smarów Skigo). Umyj strefę odbicia (nie myj nim części ślizgów, na których narta jedzie). Umyj także boczne ściany nart, wiązania i wszystkie miejsca, w których wyczuwasz pod palcami choćby lekkie klejenie.
Krok 6 - nałożenie warstwy magazynowej parafiny na części poślizgowe ślizgów
Gdy ślizgi są już czyste, nakładasz warstwę magazynową. Robisz to tak jak zwykłe smarowanie na gorąco, ale z jedną różnicą: po zakończeniu nie cyklinujesz i nie szczotkujesz. Zostawiasz parafinę na ślizgach w stanie „surowym” jako ochronną powłokę na kilka miesięcy.

Jakiej parafiny do tego użyć? Najlepiej czyszczącej, jak w kroku 4. Ta parafina jest miękka i po zastygnięciu ma niewielką tendencję do pękania. Przez co szczelnie odcina ślizg do dopływu powietrza. Możesz użyć też parafiny na ciepłe warunki. Na początku kolejnej zimy wystarczy, że ją ściągniesz (rylec, cyklina i szczotki) i narty często są już gotowe do jazdy.
Pamiętaj: warstwa magazynowa zastygniętej parafiny ma zostać na strefach poślizgowych, a strefa odbicia, łuska lub foka mają zostać czyste i suche. Jeśli przypadkiem zabrudzisz łuskę lub fokę parafiną, lepiej od razu ją usunąć zmywaczem przeznaczonym do ślizgów i ponownie wysuszyć.
Krok 7 - wiązania i metalowe elementy
Wiązania lubią zbierać drobiny piasku i soli. Wystarczy je oczyścić pędzelkiem, ewentualnie przedmuchać sprężonym powietrzem i sprawdzić, czy mechanizm działa lekko. Nie przesadzaj z „oliwieniem” - tłuste środki łapią kurz, a kurz w mechanizmie to późniejsze problemy. Jeśli masz narty z metalową krawędzią (np. turystyczne/backcountry), zadbaj o to, by metal był suchy. Jeśli widzisz nalot, usuń go delikatnie i zabezpiecz minimalną ilością środka antykorozyjnego, uważając, by nie przenieść go na ślizg.
Krok 8 - przechowywanie na lato
Narty przechowuj w suchym miejscu, z dala od słońca i źródeł ciepła. Narty nie mogą ulec przegrzaniu, bo mogą się zwichrować. Dlatego strych odpada. Nie trzymaj ich też w wilgotnej piwnicy ani w miejscu, gdzie temperatura ma duże skoki. Pokrowiec jest w porządku, o ile jest czysty i suchy. Jeśli spinasz narty paskami, nie ściskaj ich „na siłę” - chodzi o to, by nie trzymać sprzętu miesiącami pod niepotrzebnym naprężeniem.
Jak najlepiej przetrzymywać narty? Podwiesić je pod sufitem równolegle do sufitu, każdą nartę wiązaniami w kierunku podłogi. Narty podpieramy w okolicach czubów i piętek.
Co zrobić przed pierwszym wyjściem w nowym sezonie
Na początku zimy zdejmujesz warstwę magazynową (rylec, cyklina i szczotki). Jeśli warunki, w których będziesz biegać tego wymagają, kładziesz parafinę dobraną do warunków. Łuska lub foka zwykle wymagają jedynie przeczyszczenia szczotką i sprawdzenia, czy są suche i czyste.

Podsumowanie
Serwis pozasezonowy nart biegowych polega na tym, by doczyścić ślizgi i zabezpieczyć je warstwą magazynową parafiny na gorąco, a jednocześnie nie „zakleić” elementów odpowiedzialnych za odbicie - czyli łuski lub foki. Te mają być czyste i suche. W efekcie jesienią nie zaczynasz sezonu od ratowania zaniedbanego ślizgu, tylko od prostego zdjęcia warstwy magazynowej i przygotowania nart do pierwszych kilometrów.
