Jak i czym smarować łuskę w nartach biegowych, żeby śnieg się nie kleił

Jak i czym smarować łuskę w nartach biegowych, żeby śnieg się nie kleił

Narty biegowe z łuską potrafią być bezobsługowe tylko w reklamie. W praktyce łuska zbiera brud, potrafi się oblodzić, a w okolicach zera lub przy świeżym, wilgotnym śniegu zaczyna obficie przyklejać się śnieg, co psuje poślizg i odbicie. Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków problem rozwiązuje regularne czyszczenie, prawidłowe suszenie i cienka warstwa preparatu ograniczającego przyklejanie. Jak smarować łuskę w nartach biegowych? Poniżej znajdziesz kompletną, sprawdzoną procedurę pielęgnacji łuski - od rutyny po każdym treningu, po działania awaryjne na trasie.

Narty biegowe z łuską wymagają smarowania na jazdę

Łuska zastępuje smar odbiciowy, co wyklucza konieczność smarowania nart na tzw. trzymanie. Więcej o tym typie smarowania na trzymanie pisaliśmy w tekście Smarowanie nart biegowych na odbicie - po co, dla kogo i jak się w tym odnaleźć. Jednak pozostała część ślizgu wymaga smarowania na tzw. poślizg. Nie zapominaj o tym, bo śnieg może przykleić się nie tylko do łuski, ale też całej narty.

Czym jest łuska i dlaczego śnieg do niej przywiera

Łuska (fish scale, crown) to mechaniczna struktura w strefie odbicia, która ma "zahaczać się" o śnieg i pozwolić wykonać odbicie przy dociążeniu, a przy odciążeniu zapewnić względnie swobodny poślizg. Problem zaczyna się wtedy, gdy w strukturze łuski pojawi się film wodny, brud, resztki smarów albo lód. Zamiast pracować jak zęby, łuska zaczyna działać jak rzep - zatrzymuje wilgotne kryształki, które szybko narastają w grudki.

Łuska w nartach biegowych

Łuska to nacięcia lub wyprasowania części ślizgu, który zrobiony jest z tego samego materiału co strefy, na których narta jedzie. Ten materiał tak samo jest narażony na brak serwisu i konserwacji w obrębie części jezdnej i części odbiciowej, w tym wypadku łuski. Dlaczego? Tego możesz dowiedzieć się z naszego tekstu Dlaczego trzeba smarować narty biegowe?

Najbardziej podatne na "klejenie" są warunki około 0 do -3°C, świeży opad na cieplejszym podłożu, mokry śnieg, a także sytuacje, gdy robisz postój i ślizg w strefie łuski zdąży się schłodzić oraz oblepić. To może przytrafić się także wtedy, gdy wejdziesz z kałuży prosto w śnieg.

Zasada numer 1: łuska ma być czysta, sucha i wyszczotkowana

Najwięcej problemów bierze się z tego, że łuska wygląda na czystą, ale w środku ma drobny brud, którego nie widać: kurz z tras, sól, zanieczyszczenia z parkingów, resztki smarów odbiciowych złapanych w torze po innych narciarzach albo tłuszcz przeniesiony z dłoni. Dla mokrego śniegu to idealny zaczep. Dlatego pielęgnacja łuski zaczyna się nie od "smarowania przeciw klejeniu", tylko od uporządkowania stanu wyjściowego.

Po każdym bieganiu warto doprowadzić łuskę do stanu, w którym nie ma w niej ani śniegu, ani lodu, ani wilgoci. Najpierw osuszasz ślizg i strefę łuski szmatką lub ręcznikiem papierowym. Potem szczotkujesz łuskę nylonową szczotką serwisową (np. szczotka nylonowa Skigo ) zgodnie z kierunkiem jazdy, od czubków do piętek. Bez specjalnej przesady. Chodzi o to, żeby wyciągnąć resztki śniegu i przeczesać strukturę, a nie "wypolerować" ją na gładko.

Na koniec narty powinny wyschnąć w temperaturze pokojowej. Suszenie przy kaloryferze albo w pełnym słońcu często kończy się tym, że ślizg przesycha nierównomiernie, a łuska szybciej łapie brud i wodę. Daj im po prostu czas. 

Czyszczenie okresowe: kiedy rutyna nie wystarcza

Jeśli mimo podstawowej rutyny zaczyna się typowe zalepianie, najczęściej oznacza to, że w łusce siedzi brud albo resztki środków, które miały pomóc. Wtedy potrzebujesz czyszczenia "na mokro".

W lekkich przypadkach wystarczy zmywacz do ślizgów i fiberlene (specjalna ścierka do nart), a nawet zwykła, czysta szmatka, która nie zostawia kłaczków, nawet drobnych. Czyścisz łuskę delikatnie, bez zalewania jej płynem, i czekasz aż odparuje. Potem znów szczotkujesz nylonem. Ważne jest to odparowanie - jeśli zostawisz film ze zmywacza i od razu wyjdziesz na mróz, łatwo o oblodzenie i efekt odwrotny od zamierzonego.

Jeżeli w łusce są resztki smarów odbiciowych albo klistra, użyj środka przeznaczonego do ich usuwania (zmywacz do smarów odbiciowych). To typowy scenariusz, gdy jedziesz w klasyku w towarzystwie smarujących znajomych, przejedziesz po śladzie z klistrami, albo przypadkiem ktoś dotknie łuski brudną rękawicą. W takim wypadku czyścisz do momentu, aż szmatka przestaje zbierać brud i po wyschnięciu przechodzisz do szczotkowania.

Anti-icing i ograniczanie klejenia: co nakładać na łuskę

Gdy łuska jest czysta i sucha, możesz dodać warstwę, która zmniejszy przywieranie mokrego śniegu. Nie chodzi o to, żeby zalać strukturę czymś śliskim. Chodzi o to, żeby zrobić cienką, hydrofobową warstwę i jednocześnie nie zlikwidować geometrii łuski, bo wtedy stracisz trzymanie.

Smary do nart z łuską

Najłatwiejszą metodą jest użycie środków chemicznych na zimno. Dobrze sprawdzi się parafina w płynie, np. popularny polski smar ekspresowy IKA Fast. Można też zastosować specjalne środki przeciw tzw. lodzeniu (smar anti-ice do nart biegowych z łuską) . To dobra opcja na serwis codzienny, szczególnie w warunkach około zera.

Drugim sposobem, który działa zaskakująco dobrze, jest nałożenie (natarcie) cienkiej warstwy twardego wosku poślizgowego (hard wax/parafina). Kluczowe słowo to "cienka". Jeśli zrobisz to jak na ślizgu, zatkasz rowki i łuska przestanie trzymać. Po wtarciu koniecznie szczotkujesz nylonem tak, żeby otworzyć strukturę i zostawić tylko film na powierzchni i lekki zapas w porach ślizgu.

Co zrobić na trasie, gdy zacznie się kleić śnieg?

Gdy łuska zaczyna kleić śniegiem, liczy się szybkość reakcji. Jeśli przejedziesz kilka kilometrów, problem tylko narasta.

Najpierw mechanicznie usuń narost - plastikową skrobaczką albo nawet krawędzią karty bankowej, (delikatnie, żeby nie poszarpać ślizgu). Potem osusz łuskę rękawicą lub szmatką. Nakładanie czegokolwiek ma sens tylko, gdy ślizg i łuska są suche. Jeśli masz przy sobie preparat anti-ice lub parafinę w płynie, to jest moment, by je zaaplikować. Jeśli nie, czasem ratuje cienkie potarcie parafiną w kostce i szybkie przeczyszczenie szmatką lub rękawiczką. Uważaj, by nie zatkać ząbków łuski.

W mokrym śniegu ważne jest też to, żeby po dłuższym postoju zrobić kilka dynamicznych odbić - szurnięć, by wytrzeć łuskę. To nie zastąpi zabezpieczenia, ale czasem opóźnia problem.

Konserwacja całych nart a zachowanie łuski

Klejenie śniegu do łuski nie zawsze wynika z zaniedbania samej łuski. Jeśli strefy poślizgu (przód i tył) są suche i utlenione, gorzej odprowadzają wodę. Wtedy więcej wilgoci wędruje do strefy odbicia, a łuska szybciej łapie mokry śnieg.

Dlatego warto dbać o regularny serwis części jezdnych ślizgu. Nawet jeśli łuska ma być "bezobsługowa", reszta ślizgu nadal wymaga parafinowania. Dobrze nawoskowany przód i tył poprawiają płynność jazdy i często zmniejszają tendencję do oblodzeń w środku.

Przeczytaj więcej o smarowaniu nart:

Najczęstsze błędy, przez które łuska zaczyna kleić

Najpopularniejszy błąd to nakładanie zbyt grubej warstwy czegokolwiek na łuskę. Gdy struktura jest zalana, nie pracuje mechanicznie, a film zaczyna zbierać brud. Drugi błąd to brak szczotkowania po czyszczeniu lub po wtarciu preparatu - łuska zostaje "zamknięta" i zamiast struktury masz lepką warstwę.

Często spotyka się też suszenie nart przy kaloryferze, co pogarsza sprawę w dłuższej perspektywie. Kolejny problem to zanieczyszczenie łuski klistrami z trasy (toru) albo dotykanie jej brudnymi rękawicami. Na koniec warto pamiętać, że w dni z temperaturą blisko 0°C nie zawsze da się wygrać samą techniką - wtedy anti-ice i szybka reakcja na pierwsze oznaki klejenia śniegu są po prostu konieczne.

Podsumowanie: prosty schemat, który działa

Jeśli chcesz, żeby łuska nie kleiła śniegu, myśl o niej jak o “mechanizmie”, który trzeba utrzymać w porządku: czysty, suchy, wyszczotkowany. To jest fundament. Dopiero potem dobierasz cienką warstwę zabezpieczenia na warunki około zera - najlepiej dedykowany anti-ice, parafina w płynie albo bardzo oszczędnie twarda parafina wcierana i wyszczotkowana. A gdy problem pojawi się na trasie, reagujesz od razu: zeskrob, osusz, zabezpiecz.

Proponowane produkty